BitBay Na Wygnaniu...

BitBay Na Wygnaniu…

Siemanko… Dawno mnie tutaj nie było, ale nic na to nie poradzę – mam nadzieję, że się trochę stęskniliście? Jak tak, to bardzo mnie to cieszy, a jak nie to też się cieszę, ale nie wiem po co to czytasz 🙂  W dzisiejszym temacie chcę napisać parę słów na temat pewnej sprawy, która mnie lekko irytuje, ale nie dlatego, że mi to przeszkadza bo działam w branży kryptowalut.  Raczej chodzi mi o całokształt działania Ministerstwa i ogólnie rządzących. Wpis będzie krótki, ale myślę, że ważny, bo na temat giełdy BitBay.

 

BitBay – Wygnany na Maltę?

Nie rozumiem pewnych działań i myślenia rządzących w Polsce. Dlaczego wszędzie na świecie ( oczywiście w krajach cywilizowanych) wspierają nowe technologie, a u nas na odwrót? Nie wiem z czego to wynika może jest tak jak niektórzy mówią, że dalej jedną nogą w komunie siedzimy. Giełda Bitbay musi się przenieść gdzie indziej mimo, że prezes Sylwester Suszek wielokrotnie powtarzał, że jest Polakiem i chce firmę prowadzić w Polsce oraz tu też płacić podatki. W tej chwili wychodzi na to, że pieniądze zostają wygnane za granice siłą rzeczy. Zamiast ściągać do nas inwestorów oraz instytucje, które mogą pomagać w rozwoju nowych technologii, a w tym przypadku blockchain i kryptowaluty, to lepiej z tym walczyć…

Ciekawe jak ta walka się skończy, bo co da przeznaczenie miliona czy nawet więcej na kampanie przeciw takim rynkom jak Forex czy Kryptowaluty? Moim zdaniem nic, bo i tak ludzie świadomi ryzyka będą tam inwestować i działać. Już nie mówiąc o wykorzystaniu technologii, która za tym idzie

 

BitBay – Aktualnie Moja Opinia

Moja opinia jest taka, że nie ma co się bać i trzeba dalej działać na tej giełdzie. Tym bardziej, że teraz BitBay będzie już za granicami naszego pięknego kraju.  Trudno tak zadecydowali rządzący, to trzeba się dostosować, ale oskarżenia typu wpis do KNF to już całkiem według mnie jakiś dramat. Ryzykowane inwestowanie – ok zgodzę się z tym, ale co nie jest ryzykowane co daje zysk? Wszystko, bo przecież żeby zarobić trzeba zaryzykować i nie ważne czy otwierasz sklep stacjonarny za 20 tyś czy wpłacasz na giełdę żeby sobie pograć i coś ugrać. Jaka jest różnica? Utrata pieniędzy moim zdaniem może zdarzyć się i tu i tu więc w czym problem ja się pytam?

 

Tak wiem, że znajdzie się więcej osób negatywnie do tego wszystkiego nastawionych niż tych pozytywnie. Natomiast, w której grupie chcesz się znaleźć to już od Ciebie zależy. Iść za technologią i innowacyjnością czy zostać w tyle? Ten wybór zostawiam Tobie ! Trzymaj się i życzę dobrych decyzji.

 

Jeżeli ten wpis był dla Ciebie wartościowy to zostaw komentarz lub udostępnij go w mediach społecznościowych. Będzie to dla mnie znak, że idę w dobrym kierunku oraz motywacja do dalszej pracy.

2 komentarze

  • Odpowiedź na twoje pytanie retoryczne jest bardzo prosta a może nawet retoryczna. Jesteśmy rynkiem który sztucznie się hamuje i narzuca stare rozwiązania które są bardzo drogie. Rządzący wolą by wszystko stało w miejscu niż ruszyło bo to strsi ludzie i nie zależy im na zmianach wręcz przeciwnie, zależy im na zachowaniu obecnego statusu i przetrweania kolejnej kadencji. Tak zwyczajnie, robią swoje. A my powinniśmy się połączyć i robić swoje.

Dodaj komentarz