Co Bym Zrobił Gdybym Miał

Co Bym Zrobił Gdybym Miał….

Zazwyczaj piszę wpis na bloga w poniedziałek ponieważ potem mam już cały tydzień spokój. Ogólnie dużo pracuję tylko w poniedziałki, a potem tylko poświęcam czas osobom, które ze mną współpracują lub chcą współpracować. Natomiast ten wpis piszę w sobotę ponieważ niestety nie miałem wcześniej weny – zdarza się. Czasem przychodzą takie chwile, dni gdzie się nie chce kompletnie nic albo jest w głowie jedna wielka dziura. Pisałem o tym również na blogu i każdy ma takie chwile bez wyjątku. Siadasz do pisania, a tam jedno wielkie nic. Kiedy już zaczniesz pisać to zaraz kasujesz bo nic z tego nie wynika. Dzisiaj nadszedł dzień gdzie przypomniałem sobie moją historię kiedy czytałem książki i rozmyślałem sobie o tym „Co bym zrobił gdybym miał”.

Zastanawiasz się o co chodzi? Nad czym myślałem wtedy? Oczywiście nad kasą bo kiedy czytałem książki biograficzne szczególnie ludzi sukcesu to siłą rzeczy wyobrażałem sobie co bym z taką kasą zrobił.

 

Co Bym Zrobił Gdybym Miał ?

Ile byś nie miał i co byś nie miał to nie wiesz czy właśnie tak by wyglądało Twoje życie jak w tych książkach. Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego ile złego wyrządza sobie dążąc do ideału. Ideałów nie ma i nie będzie dlatego po części trzeba wizualizować swoje życie i przyszłość, ale też z dystansem do wszystkiego. Często osoby, które nie miały nigdy problemów finansowych nie zdają sobie sprawy z tego, że można po prostu nie mieć pieniędzy na codzienne życie. Z drugiej strony patrząc „biedak” czyli 50% społeczności kiedy dorwie się gotówki to albo ją szybko przetrwoni albo pomyśli sobie „kurwa tyle kasy nigdy nie miałem więc co może się stać”. Owszem może – tutaj odsyłam do mojego poprzedniego wpisu : http://michalwyszynski.pl/rzucam-etat-zaczynam-marketing/.

Teraz problemem jest w tym, że kiedy czytałem takie książki to niemal żyłem życiem tych ludzi. Zamiast wizualizować swój sukces to myślałem o tym co można kupić, zrobić i komu pomóc z taką kasą. Co bym zrobił mając 100 000 000 na koncie itd. Z perspektywy czasu to było złe podejście bo zamiast wyciągać wnioski dla siebie to odlatywałem w poszukiwaniu tego co ja bym zrobił gdybym miał.

 

Zacznij Zarabiać i Nie Myśl o Milionach

Kiedyś na pewnym szkoleniu usłyszałem fajny tekst ” Zacznij zarabiać, a potem myśl jak odłożyć”. W pełni się zgadzam z tym bo szczerze jaka jest różnica między 100 000, a 1 000 000? Pomyślisz ogromna, a ja Ci mogę powiedzieć, że jesteś w błędzie. Jeżeli nie potrafisz odłożyć 100 000 to i miliona nie odłożysz zgadza się ? Pamiętam swoje pierwsze 200 000 tys zarobione jednego roku. 100 000 poszło na inwestycje, a drugie 100 000 na różne potrzeby .

Czy to było ok ? Z moim teraźniejszym podejściem nie! Po co był mi samochód za 20 000  jak mogłem sobie kupić za 3 000 i też by jeździł. Po co nowa kanapa jak łóżko, które miałem trochę trzeba było nasmarować i też by służyło pewnie do tej pory, a było fajne 2×2. Po co nowy telefon za 2000 zł jak miałem za 500 zł i też dało się na nim wszystko zrobić. Tak można wymieniać i wymieniać, ale każdy jest mądry po czasie. Teraz bym jeszcze z tych 100 000 połowę gdzieś zainwestował, a nowe rzeczy kupiłbym wtedy kiedy na prawdę miałbym na to kasę. W tamtym czasie myślałem o tym, że przecież zarobiłem praktycznie 10 lat pracy na etacie w rok. Co z tego? No właśnie nic. Jeżeli nie utrzymasz takiej kasy to nie utrzymasz też miliona – proste i logiczne.

 

Wzoruj Się

Ostatnią rzeczą, o której chciałem wspomnieć to wzorowanie się na innych ludziach. Musisz znaleźć sobie kogoś kto Ci odpowiada, kto będzie robił to co Ty chcesz robić i przede wszystkim musi zarabiać na tym dużo więcej niż Ty mógłbyś pomyśleć. Przestań marzyć bo marzenia nie spłacą kredytów, nie opłacą wycieczki, nie wyślą dzieci do dobrej szkoły, nie kupią mieszkania itd. Zamień marzenia na cele i postaw sobie cel: w tym roku zarobię 20 tyś dodatkowo, następny rok 50 tyś dodatkowo. W trzecim roku już kupisz mieszkanie pod wynajem itd.

Znajdź osobę, która zarabia w ten sposób tyle ile Ty kiedyś chciałbyś zarabiać. Teraz jest masa takich osób, a  możliwości jeszcze więcej. Niekoniecznie musi to być marketing może interesuje Cię coś innego,  a z czasem uda Ci się zamienić etat na własny biznes. Chciałbyś ? Jeżeli nie to tkwij w biedzie dalej i przeżyj życie jak 50% społeczności. Nie zostawiając po sobie nic swojej rodzinie. Nie myśl o tym Co Bym Zrobił Gdybym Miał tylko  o tym jak mieć!

 

Jeżeli ten wpis był dla Ciebie wartościowy to zostaw komentarz lub udostępnij go w mediach społecznościowych. Będzie to dla mnie znak, że idę w dobrym kierunku oraz motywacja do dalszej pracy.

 

 

Dodaj komentarz