Dlaczego Zacząłem Na Forex

Dlaczego Zacząłem Na Forex?

Postanowiłem napisać krótki wpis o tym dlaczego zacząłem na Forex. Oczywiście moim głównym celem było zarobienie tam sporego kapitału, ale jak się okazało to nie jest takie proste jak myślałem. Teraz wiem już dlaczego większość ludzi traci na tym rynku. O tym i o kilku innych rzeczach dowiesz się w dalszej części.

Dlaczego Zacząłem na Forex?

No właśnie główny powód już znasz bo była to kasa, ale nie zdawałem sobie sprawy jak ten rynek mocno się różni od np rynku kryptowalut, na którym działam już długo. Zasady działania są podobne, ale Giełda Forex jest bardzo dynamiczna i można się ładnie wyzerować jeżeli się gra mocno emocjonalnie. Kolejnym powodem zaraz za pozyskaniem pieniędzy była dywersyfikacja na kolejny rynek. Jestem wielkim fanem dywersyfikacji portfela zarówno offline jak i online. Na pewno jeżeli czytasz mojego bloga to kilkanaście razy się przewinęło to pojęcie w różnych wpisach. Ok więc kasa i dywersyfikacja, ale co jeszcze? Trzecim powodem było „coś nowego”, ale nie zupełnie bo już kiedyś miałem epizod z giełdą forex.

Co Mnie Zaskoczyło ?

Dlaczego zacząłem na forex już Ci wyjaśniłem więc chciałem się jeszcze podzielić dwoma kwestiami. Pierwsza to wyżej wspomniane zaskoczenie. Chodzi o nic innego jak wyzerowanie konta w ekspresowym tempie. Wyzerowałem konto już w pierwszym tygodniu swoich działań na forexie, a dlaczego? Powodów jest kilka: chciwość, emocje, złe podejście, brak strategii, wiedzy. Można tak wymieniać jeszcze jakiś czas, ale chcę po prostu żebyś unikał tych błędów. Te wszystkie czynniki wpłynęły na to, że zacząłem bardzo szybko tracić kasę, a potem chciałem ją odzyskać i traciłem jeszcze więcej. Klasyczny przykład szarego człowieczka na forexie. Dlatego tym krótkim wpisem nie chcę Cię ostrzec przed tym rynkiem. Broń boże, bo jest to super forma i zajęcie na zarobienie pieniędzy, ale nie w ten sposób, o którym tutaj napisałem czyli mniej chaosu więcej opanowania.

Jak Do Tego Podejść?

Ciężko jest do tego w ogóle podejść… Kiedy już myślisz, że się czegoś nauczyłeś to rynek znowu sprowadza Cię do parteru. Moment zapominasz o wszystkim czego się nauczyłeś/aś i powtórka z rozrywki. Podejść do tego trzeba na pewno bez emocji – grasz to graj nie ekscytuj się i nie dramatyzuj jak coś spada w dół, a Ty kupiłeś. Pamiętaj, że forex działa w dwie strony i jak spada to być może odbije, ale masz stop loss prawda:) ? Emocje to bardzo zły doradca, tak samo jak brak kontroli ryzyka i zbyt duże ryzyko. W moim przypadku jak zacząłem z forexem to normalnie, centralnie wszystkie trady wchodziły mi jak marzenie. Właśnie dlatego, że rynek akurat miał kaprys iść w tym kierunku co ustawiłem trady.

Co się stało potem? Odwróciło się i zaczęło spadać, a to przecież naturalna kolej rzeczy. Do tego ktoś mi doradził brokera, który robił wałki na transakcjach i manipulował kursami. Kłania się w tym wszystkim też strategia, a raczej w moim przypadku jej brak. Dlatego bez odpowiedniej wiedzy i strategii nawet nie zaczynaj i nie porywaj się na konto live. Osobiście tak właśnie zrobiłem zero kont demo i od razu z grubej rury na koncie live. Pierwszy tysiak spadł w kilka dni, a potem drugi, trzeci i doszedłem do wniosku, że tak nie może być.

Absolutnie nie winie za to brokera, który był nie fer, ale też mi na pewno w tym pomógł. Jedynie ja jestem odpowiedzialny za to co się stało. Natomiast strata 10 tyś zł nie poszła na marne i jak dla mnie to nie są duże pieniądze za naukę na błędach. Oczywiście mówię i odpowiadam tu tylko za siebie i swoje działania. Teraz po jakimś czasie mam strategię i buduje sobie konto małymi kroczkami. Nie szaleję z ryzykiem i działam powoli bez emocji.

A Więc Kluczowe Kwestie

Zbiorę teraz wszystko do kupy co wynikło z moich doświadczeń na rynku forex. Pierwsze to wszystko o czym pisałem pod względem ekscytacji, psychologi, jakichkolwiek emocji. Musisz podchodzić do tego na luźno bez emocji – spadło ok będzie kolejny dill do zrobienia. Pamiętaj o strategii, bo jest ich wiele, ale każdy trader ma swoją albo korzysta z jakiejś, która mu pasuje. Ja osobiście podłączyłem kilka i stworzyłem coś swojego z tym, że się tym nie dzielę bo nie jestem profesjonalistą. Bardziej amatorem i żaden ze mnie spekulant, ale udaje mi się ugrywać dniówki. Kolejna kwestia to odpowiedni broker bez tego nawet nie zaczynaj bo pełno jest syfu, który czeka żeby Ciebie okraść z kasy. Pamiętaj o ryzyku odpowiednim do Twojego kapitału. Nie porywaj się na głęboką wodę, zacznij od mniejszych sum, a na koncie demo graj na takim ryzyku i kapitale, który będziesz deponował/a na konto live.

 

Jeżeli ten wpis był dla Ciebie wartościowy to zostaw komentarz lub udostępnij go w mediach społecznościowych. Będzie to dla mnie znak, że idę w dobrym kierunku oraz motywacja do dalszej pracy.

 

 

Dodaj komentarz